Dostojna harmonia


 O wnętrzach harmonijnych, wypełnionych "dostojnym spokojem". 


Czasem przeglądając fotografie w internecie lub jeżdżąc na wizyty do klientów, już po przekroczeniu progu pomieszczenia wiem, że trafiłam do domu "szlachetnego", "solidnego". Nie ma w nim sztucznych materiałów, jest kamień, zieleń,  drewniany parkiet, ściany pokryte sztuką, często meble z historią, designerskie (choć nie lubię tego słowa...) perełki. Dobrze zaprojektowane oświetlenie, z głową rozwiązana przestrzeń, spójność form i materiałów. 

Zdjęcia, które wybrałam do tego posta zdają mi się dobrze oddawać clou.

We wnętrzach tych zauważam kilka zbieżności. Użyte meble są masywne, pełne, dzięki temu dające wrażenie komfortu i klasy. Mamy do czynienia z pewnym stopniem ugrzecznienia, porządku. Formalizacji i spójności. 
Kolor (!) - tak znienawidzony ostatnio, wyparty na rzecz szaro-szarych "minimalistycznych" wnętrz tutaj zdarza się nader często.
Forma (!) - wybitna, wyraźna w meblu, lampie, plamie farby na płótnie.
Połysk (!)  - w konstrukcji krzeseł, lakierowanych frontach, porcelanie. 
Brak ekstrawagancji, subtelność...

Takich wnętrz wam życzę.
Udanego sobotniego wieczoru!







Moja selekcja przedmiotów:


                                       VITRA, Stool                                 Classsicon Bell coffee table


Artwork by Oliver Jeffers


KNOLL, Conference chair             
               Sony             
Smith Metal Arts "Radius One" desk clock designed by William Sklaroff


              Clint Mini Task Lamp                                                         VITRA,  Panton chiar


FLOS


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz