projekt tecza


Witajcie po długiej przerwie! 
Niektórzy z Was wiedzą, że przepadłam aby skończyć projekt  pracy dyplomowej. Dziękuję tym, którzy trzymali kciuki, potrzymajcie jeszcze chwilę bo obrona 1 lipca :)  

Chciałabym się z Wami podzielić tym co stworzyłam.  Dla bardziej cierpliwych/ciekawskich najpierw historia budynku Kina "Tęcza", dla mniej zainteresowanych "scroll down"- projekt u dołu strony.

PS.Odzew komentarzowy mile widziany :) 

HISTORIA


„A cóż powiesz o szkołach szklanych! O kościołach zakwitających na wzgórzach, według marzenia skinienia artystów, w formach tak pięknych, iż wobec nich zagaśnie i zblednie wszystko co dotąd było”.

„Szklane domy” - tak o modernistycznych budynkach zaobserwowanych na zachodzie Europy pisał w „Przedwiośniu” Stefan Żeromski. Symbolizowały postęp, nowoczesność i patrzenie w przyszłość. Szymon Syrkus obecny na IV Międzynarodowym kongresie Architektury Nowoczesnej w Szwajcarii w 1929 roku, notuje:

„Podstawą (...) jest mieszkanie – wszelkie inne zjawiska, jak komunikacja, przemysł i t. p. winny być oglądane przez okno mieszkania. Stąd zasadnicza hierarchia funkcyj:
1.mieszkanie;

2.praca;

3.odpoczynek i rozrywka;

4.komunikacja
Ażeby zapewnić mieszkańcom miast „radość istotną” : niebo, drzewa, światło, należy uratować otaczającą miasto przyrodę (...)”

W duchu tej idei założona została w latach 20tych WSM (Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa). Do zaprojektowania pierwszej kolonii spółdzielczej na Rakowcu zaangażowano architektki i architektów z awangardowej grupy Praesens, pod kierownictwem Heleny i Szymona Syrkusów, której program wykazywał wiele podobieństw z ideami proponowanymi przez Bauhaus, de Stijl czy Wchutiemas. Tak świetnie wyposażony w kapitał kulturowy i społeczny WSM budował mieszkania dostępne finansowo dla robotników, ale jednocześnie nowoczesne: nieduże, a funkcjonalne, słoneczne i ergonomiczne, a tanie w budowie. Architektem, który podjął się zaprojektowania sześciu pierwszych kolonii Żoliborza Centralnego (lata 1924-1932) był Bruno Zborowskiego. W 1927 roku zaprojektował kompleks gospodarczy przy zbiegu ulic Suzina i Próchnika. W jego skład wchodziła między innymi kotłownia centralnego ogrzewania, pralnia i przedszkole.

O budynku kotłowni w swoim opowiadaniu Antoni Libera pisze tak: 

„Przed nimi rozciągał się placyk wielkości sporego boiska (…). Pusta, ubita ziemia, jedynie gdzieniegdzie po bokach rosła spłowiała trawa (…), jeszcze dalej, w głębi, ukazywał się widok doprawdy niebywały. Na tle masywnej budowli o łukowatym dachu, podobnej do hali fabrycznej lub lotniczego hangaru, wyrastał prosto z ziemi ogromny, ceglany komin, opleciony spiralą wąziutkich żelaznych schodków, a u góry zwieńczony okrągłą galeryjką. Ten przypominał z kolei kształtną latarnię morską, tyle że u wierzchołka nie było reflektora. Wszystko to razem, z oddali, wyglądało jak jakaś ogromna machina parowa, która została tutaj jakoś odholowana, aż zaryła się w błocie i utknęła na dobre”. 

Wysoki komin górujący nad osiedlami był oznaką nowoczesności. Węzeł ogrzewania oddalony od budynków mieszkalnych był nowatorskim rozwiązaniem i został zastosowany po raz pierwszy w Polsce. Wymogiem Inspekcji Budowlanej dopuszczającym do budowy komina było wyposażenia go w kręcone schody i zaaranżowanie na wieży platformy widokowej z dostępem dla mieszkańców.



Budynek kotłowni przy ul.Suzina 8, 1930 rok, Tygodnik ilustrowany
źródło: www.warszawa1939.pl

Budynek kina Tęcza w 1960 r.
źródło: Stolica, nr 25/1960
Budynek kina „Tęcza” od strony północnej w 2012 r.



Żoliborskie kolonie reprezentowały unikatową, modernistyczną architekturę „jednostek społecznie zaangażowanych”. Spółdzielnia dbała o rozwój instytucji społecznych na potrzeby swoich mieszkańców.

W 1933 roku nastąpiła adaptacja budynku kotłowni na „elastyczny teatr” im. Stefana Żeromskiego. Od 1934 r. w budynku epizodycznie zaczęło funkcjonować kino (wg różnych źródeł nazywało się: „Tęcza” „Żoliborz”, „Świt” lub „Świat”). Kino pod nazwą „Świt” prowadzone przez Stanisława Krupińskiego istniało przez kolejne 10 lat. 1 sierpnia 1944 r. przy kotłowni padły pierwsze strzały Powstania Warszawskiego. Podczas okupacji w budynku mieścił się tajny magazyn broni. Bombardowania spowodowały zniszczenie prawie całego kompleksu.

Zaraz po zakończeniu wojny Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa przystąpiła do odbudowy zniszczonych osiedli. Odbudowę budynku kotłowni nadzorował architekt Bruno Zborowski. „Poszerzono nieco część budynku bliżej ul. Próchnika, inną formę otrzymała fasada od strony tej ulicy. Kino „Tęcza” uruchomiono w odbudowanej bez zmian części widowiskowej. Wyglądała ona wówczas (…) jak dzisiejszy budynek kotłowni od strony ulicy Suzina na wysokości restauracji „Kotłownia” i „Guccio Domagoj.”Aktualny, modernistyczny charakter budynek zyskał w latach 70tych, dokładna data przebudowy nie jest jednak znana.




PROJEKT


„Nie ma architektury bez koncepcji – nadrzędnej idei, schematu, słusznie postawionego celu, które tworzą spójność i tożsamość budynku.” Bernard Tschumi



Projekt wnętrza kino - kawiarni „Tęcza” przy ul.Suzina w Warszawie opiera się na zasadzie wykorzystania potencjału budynku kina-teatru poprzez zmianę charakteru i funkcji pomieszczenia hali kinowej. Opiera się na wydobyciu i podkreśleniu wartości przestrzeni multifunkcjonalnej jako unikalnej możliwości rozwoju społeczności lokalnej Żoliborza Centralnego. 






Kawiarnio-restauracja z barem


        Do hali prowadzą nas dwie pochylnie umieszczone symetrycznie wzdłuż dłuższych boków pomieszczenia. Jest to zarazem dyskretne i bardzo efektowne wejście. Po przekroczeniu progu nie trafiamy bezpośrednio do otwartej przestrzeni hali. Prowadzi nas do niej tunel powstały pomiędzy wewnętrzną ścianą budynku i ścianą kubiku kina. Tunel ma szerokość 1,5m i długość 9m. Idąc nim pozostajemy w półmroku aby móc skupić się na pojawiającej się w oddali otwartej przestrzeni. Dodatkowo ciekawy efekt „przejścia” wzmacnia różna wysokości pomieszczeń. Wychodząc z poczekalni o niskim stropie ( 3,45m) trafiamy do hali kinowej gdzie wysokość sufitu wynosi 7,78m. Wygląd tunelu zdradza nam charakter całego wnętrza. Ściany pokryte są tynkiem, gruboziarnistym w kolorze ciemnego grafitu, podłoga pochylni panelami ze sklejki w naturalnym kolorze. Oświetlenie występuje tylko w postaci przypodłogowych opraw. Sala kawiarnio-restauracji rozwiązana jest osiowo pomiędzy dwoma szklonymi wejściami do budynku. Na krańcach osi znajdują się monumentalne ściany wysokości 7,70cm, szerokości 9m pokryte są dekoracyjnym betonem architektonicznym. Równolegle do nich rozmieszczone są stoły jadalniane, fotele ze stolikami kawowymi, rząd donic z fikusami i bar.

Stonowane szarości stanowią doskonałe tło dla soczystej zieleni liści, połysku blaszanych donic i bieli oświetlenia dekoracyjnego, które odgrywa w tej części pomieszczenia bardzo istotną rolę. Chmura geometrycznych lamp optycznie zamyka perspektywę zmieniając odbiór ogromnej przestrzeni. Przestrzeń staje się bardziej kameralna, przytulna, zmienia swoją skalę. 






Kino z funkcją czytelni


    Wykorzystanie istniejącej projektorni zdefiniowało usytuowanie kubiku kina pomiędzy pochylniami. Wyświetlanie filmów odbywa się z otworu umieszczonego 5,2m nad powierzchnią podłogi. Do wnętrza kubiku prowadzą dwa wejścia umieszczone symetrycznie na prawej i lewej ścianie kubiku. Jedyną przegrodę od części restauracyjnej stanowi łukowato wygięta ściana. Na jej plecach umieszczony jest rozwijany ekran. Podłoga, sufit i ściany zostały wyłożone panelami ze sklejki o naturalnym wybarwieniu. Siedziska tapicerowane tkaniną umieszczone są na 4 stopniach aby zachować gradację wysokości umożliwiającą komfortowe oglądanie seansu. Pomiędzy rzędami foteli znajdują się stoliki z tworzywa sztucznego. Podczas seansu widzowie mogą korzystać z oferty gastronomicznej obiektu. Oprócz kina kubik pełni funkcje czytelni, sali relaksacyjnej, miejsca spotkań, prelekcji, dyskusji po seansie ect. 



Bardzo długo nie mogłam się zdecydować na ostateczny kształt projektu. Stworzyłam łącznie 6 wersji aranżacji hali kina i 4 projekty zagospodarowania terenu wokół budynku. Mój promotor prawie rwał włosy z głowy, gdy po raz kolejny w 100% zmieniałam koncepcje...no ale ostatecznie jestem zadowolona. 

Mam cichą nadzieję, że Wam też się podoba ;)

AP







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz